Historia Target&Shane Language Training - Od autobusów piętrowych do dziś

Każda firma ma swoją historię. Historia Target&Shane Language Training rozpoczęła się w 1993 roku i przez ponad trzy dekady przeszła ogromną zmianę. W tym osobistym wspomnieniu Prezes i założyciel Target&Shane Language Training wraca do początków działalności, przywołując ludzi, wydarzenia i pomysły, które na zawsze zapisały się w historii firmy.
Zapraszamy do podróży w czasie - od piętrowych autobusów i konkursów radiowych po Target&Shane Language Training, jaką znamy dziś.
Historia Target&Shane Language Training - wspomnienie założyciela
Nasza historia rozpoczęła się w 1993 roku, w zupełnie innych czasach w Polsce. Język angielski nie był wtedy tak powszechnie znany jak dziś, a wielu naszych uczniów zaczynało naukę z bardzo podstawową znajomością języka. Od samego początku prowadziliśmy kursy zarówno dla firm, jak i dla klientów indywidualnych.
Konkurencja pomiędzy szkołami językowymi w Warszawie była ogromna. A ponieważ nie było jeszcze Internetu, reklama miała bardzo fizyczny charakter - ulotki, plakaty, billboardy, ogłoszenia w prasie i książkach telefonicznych, udział w targach branżowych oraz ludzie rozdający materiały reklamowe na ulicach.

Posunęliśmy się nawet do wynajęcia piętrowego autobusu angielskiego, który miał promować naszą szkołę. Konkurencja również miała swoje angielskie autobusy i do dziś pamiętam dość zabawny widok, kiedy mijaliśmy się z nimi na Marszałkowskiej. W pewnym momencie zaparkowaliśmy nasz autobus na chodniku przy skrzyżowaniu Marszałkowskiej i Alej Jerozolimskich na całe 5 dni! Wzbudziło to spore zainteresowanie - a także zaowocowało całkiem pokaźną liczbą mandatów za parkowanie!
Mieliśmy również stały udział na antenie Radia WAWA, gdzie prowadziliśmy konkurs „Do trzech razy sztuka”. Słuchacze dzwonili do radia i odpowiadali na trzy pytania z wiedzy ogólnej. Trzy prawidłowe odpowiedzi oznaczały wygraną w postaci całego semestru nauki języka angielskiego. Była to świetna zabawa zarówno dla prowadzącego, słuchaczy, jak i dla nas.
W szczytowym okresie na naszych kursach dla klientów indywidualnych uczyło się około 700 osób. Byliśmy również jedną z niewielu szkół językowych w Warszawie, która oferowała zajęcia wyłącznie z wykwalifikowanymi nauczycielami, dla których angielski był językiem ojczystym. Nauczyciele byli rekrutowani i wybierani za pośrednictwem naszej londyńskiej agencji Saxoncourt Recruitment.
Firma przeszła sporą ewolucję. Patrząc wstecz, był to niezwykle ciekawy i pełen energii okres. Autobusy, konkursy radiowe, ulotki, billboardy, targi branżowe, nauczyciele, uczniowie i ogromne zaangażowanie towarzyszące pierwszym latom działalności stworzyły wiele wspomnień, do których zawsze będę wracał z dużym sentymentem - nawet do tych mandatów za parkowanie!
Na zakończenie załączam również nagranie audio naszego spotu radiowego - z moim ,,łamanym'' językiem polskim sprzed 33 lat, a także zdjęcie naszego piętrowego autobusu.




